Biblioteka Publiczna Gminy Kozienice
im. ks. Franciszka Siarczyńskiego
Towarzystwo Miłośników Ziemi Kozienickiej
zapraszają na spotkanie
pt. "Kapliczka w Cudowie - wspomnienie?"
w dniu 10 września 2010 r. o godz. 18.00
w czytelni Biblioteki
Kapliczkę w Cudowie wzniósł kozienicki proboszcz ks. Wojciech Cięciwa na początku XVIII wieku nieopodal Kozienic, na polach zwanych ”pasicha” w miejscu, gdzie wg miejscowych podań w czasie potopu szwedzkiego ukazała się na drzewie Matka Boża z Dzieciątkiem, przepowiadając dla miasta klęski i zniszczenie. Przepowiednia spełniła się w 1657 r. kiedy książę Siedmiogrodu Rakoczy zniszczył miasto i ponownie w 1704 r., gdy Kozienice wraz z kościołem zostały spalone przez Szwedów podczas wojny północnej, a później ludność została zdziesiątkowana przez epidemię dżumy. Wówczas to przypomniano sobie starą przepowiednię i obok lipy, pamiętającej cudowne objawienie ks. Cięciwa wzniósł kaplicę pod wezwaniem Matki Bożej, w której podczas zarazy mieszkał, a pobliską miejscowość zaczęto nazywać Cudowem.
Kapliczka stała na terenie zalewowym Wisły, podlegając zniszczeniu, więc kolejny, wielce zasłużony dla Kozienic proboszcz ks. Józef Khaun przeniósł kaplicę na nowe, bardziej dogodne miejsce pamiętnej lipy.
W latach 70. ub. wieku kaplicę kolejny raz odnowił ks. proboszcz Stefan Siedlecki, w letnie niedziele odprawiały się tam msze święte.
Kapliczka była drewniana o konstrukcji zrębowej, oszalowana, na planie prostokąta z dachem dwuspadowym krytym gontem i zwieńczonym sygnaturką. Wewnątrz znajdował się chór wsparty na dwóch słupach, w ołtarzu zawieszony był obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem, a nad nim oko Bożej Opatrzności. W maju 2009 r. kapliczka spłonęła. Dzisiaj pozostał tylko fundament, a obok krzyż z 1894 r. z wyrzeźbionym napisem ”Męko Syna Bożego broń nas od powietrza morowego”.
Czy po kapliczce pozostanie tylko pamięć utrwalona legendą o Maryjnym objawieniu, nazwą miejscowości Cudów i pracami naszych twórców, w których miejsce to od lat budzi natchnienie?
Elżbieta Stąpór