MIŁOŚĆ NA KRYMIE

Rok produkcji: 1998
Premiera: 20.04.1998
Autor: Sławomir Mrożek
Reżyseria: Erwin Axer
Obsada aktorska: Jacek Mikołajczak (Piotr Aleksiejewicz Sjejkin), Ewa Gawryluk (Tatiana Jakowlewna Borodina), Zbigniew Zapasiewicz (Iwan Nikołajewicz Zachedryński), Krzysztof Kowalewski (Aleksandr Iwanowicz Czelcow), Marta Lipińska (Matriona Masiljewna Czelcowa), Adam Ferency (Rudolf Rudolfowicz Wolf), Olga Sawicka (Lily Karłowna Swietłowa), Danuta Szaflarska (Anastazja Pietrowna Batiuszkowa), Marek Bargiełowski (Włodzimierz Ilijcz Uljanow - Lenin), Jan Pęczek (Ilja Zubatyj), Józef Konieczny (Francuz), Marcin Troński (Pietia), Ewa Kobus (Katarzyna Wielka), Jacek Bursztynowicz (Pierwszy), Tomasz Gęsikowski (Generał), Stanisław Górka (Marynarz), Ireneusz Kocyłak (Wilkołak), Wojciech Machnicki (Marynarz), Zbigniew Suszyński (Drugi)

„Tytuł jest "Miłość na Krymie" i w realizacji powinna być miłość i na Krymie. Przez miłość nie trzeba tłumaczyć, co rozumiem, natomiast przez Krym rozumiem historyczność, komunę, Sowiety... Z całą pewnością nie powinien być zagubiony Krym, czyli historia - ale pierwsze miejsce należy się miłości" - podkreślał autor. Wystawianie tej "komedii tragicznej", jak głosi podtytuł, Sławomir Mrożek obwarował szczegółowymi warunkami. W sławnych "Dziesięciu punktach" zabronił dokonywania jakichkolwiek zmian w tekście, budowie i założeniach inscenizacyjnych sztuki, zażądał wprost od teatru poszanowania wizji autorskiej. W tym duchu prapremierę "Miłości na Krymie" przygotował w Starym Teatrze Maciej Wojtyszko, a wkrótce, w kwietniu 1994 r. odbyła się w Warszawie premiera sztuki w reżyserii Erwina Axera.
Prezentowany spektakl jest telewizyjną wersją przedstawienia Teatru Współczesnego. Pierwsza w dorobku Sławiomira Mrożka sztuka epicka rozgrywa się w różnych latach i w syntetycznym skrócie pokazuje, co stało się z ludźmi i rzeczywistością, w której żyją, od początku naszego stulecia do dziś. Akt pierwszy toczy się w roku 1910, drugi - w 1928, trzeci dzieje się współcześnie, około 1990 roku, przy czym upływ czasu pomiędzy aktami jest selektywny, jedne postaci starzeją się, inne nie. Co ciekawe, nie starzeją się ci, którzy naprawdę kochają - Tatiana, Zachedryński, Siejkin... Skomplikowane związki uczuciowe pomiędzy bohaterami, nie spełnione aspiracje i nadzieje, nastrój smutku i nostalgii przywodzą na myśl dzieła Czechowa. To odwołanie świadome. "Ja naprawdę chciałem współbrzmieć z Czechowem" - przyznał autor. Iwan Zachedryński, "osobistość niejasna", bez wzajemności kocha Tatianę. Ma 50 lat, przenikliwy umysł, błyskotliwą inteligencję i dowcip. Kiedyś ponoć był poetą, teraz bryluje w miejscowym towarzystwie. Tatiana Borodina, młoda nauczycielka, jest zakochana w posępnym poruczniku Siejkinie, on z kolei kocha Lily, również nieszczęśliwie, bo ambitna aktoreczka wychodzi za mąż za niemieckiego budowniczego kolei Wolfa. Oni, a także kupiec Czelcow z małżonką, nieśmiertelną "kobietą interesu", spotykają się z wytwornym salonie, snują niespieszne rozmowy przy herbatce z samowara, przy wtórze gitary. Akt drugi to już rok 1928, okres "zamordyzmu, który bierze za mordę nie tylko ciało, ale i duszę", czas triumfu biurokratów, donosicieli i szantażystów. Akt trzeci to współczesność - rozpad imperium, wyprzedaż narodowych symboli, rozpanoszenie się miejscowych mafii. Bezradni ludzie czekają na statek, który zabierze ich do mitycznej Ameryki. Stara niania, która przed wyjazdem usiłuje sprzedać samowar, jest równie wzruszająca, co zabawna. Ale tak to bywa ze sztukami Mrożka - oglądając je publiczność się śmieje, a potem, po wyjściu z teatru, po zgaszeniu telewizora, śmiech zamiera na ustach.


źródło:http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/52898

 

A.P.